Blacha radzi

Blog Blachy

12
Ma
Przypalony garnek i co dalej
12.03.2018 12:22

W obecnych czasach kucharzenie staje się na każdym kroku prostsze, a to za sprawą dużego i powszechnego dostępu do wszystkiego, co potrzebne w tym zawodzie, i nie mam na myśli wyłącznie przepisów w Necie. W bieżących czasach kucharzenie staje się co chwila prostsze, a to za sprawą obszernego i powszechnego dostępu do wszystkiego, co wartościowego w tym fachu, i nie mam na myśli tylko przepisów w Internecie. Półki sklepowe uginają się od rozlicznego rodzaju sprzętu AGD, przypraw, noży, książek kucharskich i pięknych garów ze stali nierdzewnej. 

Każdemu z nas kiedy niekiedy zdarza się przyjarać taki garnek, albo raczej to, co w garnku. Jeżeli jest to nieszkodliwe przypalenie trwające krótko, to można wyrzucić przypaloną treść wlać wrzątku z płynem, zaczekać kilkanaście minut i wypłukać szczotką z tworzywa. Najczęściej taki zabieg się udaje i w najlepszym wypadku nie zostawają żadne ślady na spodzie garnka. Gorzej, jeśli przypalimy potrawę tak, że na dole garnka będzie gruba spalona skorupa, a w kuchni widzialność spadnie jak w gęstej mgle, co wtedy robić? Kuchnię można przewietrzyć a garnek szkoda wyrzucać.

Postaram się nabazgrać, co w takiej sprawie najlepiej zrobić.  Musimy przygotować: szpachelkę, wiertarkę z regulacją biegów, dysk elastyczny na rzep, włókninę polerską ziarno 60, 120, 240, ściernicę trzpieniową z włókniny ziarno 60, 240 i ewentualnie włókninę stalową o numerze 2, 0 i  00. 

Najważniejsze to zaczekać aż garnek wystygnie wówczas zalać niewielką porcją wody ( w żadnym wypadku nie wlewać wody do rozgrzanego garnka, gdyż można wykrzywić dno), dobrze jest go przenieść na balkon, tak aby nieprzyjemny zapach nie roznosił się po domu. Następnie wąską szpachelką zeskrobać zwęglone części, tak, aby nie było większych kawałeczków przyległych do spodu garnka, to niekiedy trwa, lecz dobrze jest uzbroić się w wytrwałość i starannie oczyścić dno. Po tym etapie przepłukujemy gar i osuszamy go, można nieco podgrzać nad gazem, ale ostrożnie. Zakładamy na maszynę dysk z rzepem i przytwierdzamy do niego włókninę 60, obroty nastawiamy na plus minus 1000obr/min. I czyścimy nieznacznie dociskając spód garnka. Wypada baczyć, aby nie ocierać gumą o boki garnka. Po kilku kilkunastu minutach garnek, jego spód powinien już być w miarę prawidłowy, trzeba wówczas przetrzeć go suchą szmatą i sprawdzić czy nie pozostały gdzieś przebarwienia, jeżeli tak to akcję powtórzyć. Jeżeli spód będzie już czysty zmieniamy włókninę na 120, później 240 i powtarzamy za każdym razem akcję, ale nieco krócej.  Po wyczyszczeniu dno powinien posiadać satynową nawierzchnię bez wyraźnych głębszych rys. Kolejny etap to polerowanie brzegów garnka i tu robimy podobnie jak poprzednio. Po pierwsze montujemy na wiertarkę ściernicę trzpieniową z włókniny o ziarnie 60 później drobniejszą 120 lub 240. Po wyczyszczeniu boków gar winien być jak oryginalny. Ziarnistoąci  co one oznaczają opisałem na http://narzedziamoje.pl/index.php/art-diamentowe-i-scierne

 Jeżeli ktoś nie dysponuje wiertarki może to samo zdziałać ręcznie za pomocą wełny stalowej grubość 2, 0, 00. Jednakże w przypadku czyszczenia manualnego musimy liczyć się z tym, że spędzimy masę czasu i nigdy nie uzyskamy tak idealnego rezultatu jak w przypadku polerowania mechanicznego.

Comments


Free website powered by Beep.com
 
The responsible person for the content of this web site is solely
the webmaster of this website, approachable via this form!